Kategorie: Wszystkie | Dietetycznie | Kacówa | Klasycznie | Rodzinnie | dłubalnia
RSS
piątek, 14 grudnia 2012

Żyjemy! Ha – zaskoczeni co? Mamy się dobrze, aczkolwiek zajęć i braku czasu dostarczają nam nasze pociechy. Do tego mnie pochłonęło totalnie zlecenie życia (czyt. zapierdol mam na fejsbuku:)).

Dzięciątka żre zaraza (Starsze postanowiło uraczyć wszystkich chętnych ospą). W związku z tym aktualnie wraca do ludzkiego wyglądu już Młodsze. A ponieważ Łysy ospy nie miał – robi się coraz ciekawiej. Myślę, że na śfięta otworzymy szpital:)

Czasu na jedzenie – mało (ach, żeby też efekty w postaci znikających bułasów bocznych były widoczne…), za to wyskrobałam chwilę na powrót do ćwiczeń z Dżoaną:) oł je.

Niemniej, Łysy stara się nam dogadzać nadal – no i sami popatrzcie, jakie są tego efekty!

                                        

Składniki:

(tym razem bez ilości, bo minęło tyle czasu od podania do pisania przepisu, że średnio pamiętam –  tak to był przytyk Łysego do tego, że na blogasku własnym to już nie zap…am (red.):)

 

  • Schab
  • Boczek wędzony - surowy
  • Cebula
  • Masło
  • Mleko
  • Ser topiony ementaler lub coś podobnego
  • Jajko
  • Bułka tarta
  • Ser topiony w plasterkach preferowany chedar
  • Korniszony z chilli - Rolnik
  • Ziemniaki
  • Szczypiorek
  • Czosnek
  • Tymianek, pieprz, sól,

 

Sposób przygotowania:


Ziemniaki:

Kroimy jak na wielkie frytki, posypujemy solą, pieprzem i tymiankiem, dodajemy pomiażdżone nożem ząbki czosnku razem z łuskami i olej, a następnie wszystko mieszamy, nacieramy i rozkładamy na równą warstwę. Nie może być tego za dużo ziemniaki mają się zapiec i zarumienić więc ni mogą być zbyt gęsto poukładane. Pieczemy aż zrobią się miejscami brązowe. Czosnku nie trzeba nakładać, chyba, że ktoś bardzo chce (tak, jak np. moja żona).

 

Sos

Z masła, mleka i mąki robimy beszamel. Rozpuszczamy w nim bloczek sera topionego i dodajemy pęczek posiekanego szczypiorku doprawiamy solą. Proporcje do wyczucia bo juz nie pamiętam ile było beszamelu na jedna kostkę sera topionego, ale smak sera był dość intensywny.


 

Mięso

Wędzony boczek, cebulę i ogórki chilli kroimy w kostkę. Boczek i cebule smażymy, następnie dodajemy do tego ogórki. Schabowe rozbijamy możliwie solidnie, robimy z nich coś w rodzaju pierogów, kładziemy plasterek sera topionego typu chedar i odpowiednia ilość przygotowanego wcześniej farszu, składamy pieroga, tłuczkiem do mięsa zagniatamy krawędzie i panierujemy kotleta. Smażymy z możliwie wielu dostępnych stron:)

 

NASZA OCENA


piątek, 05 października 2012

 

Pamiętacie zapał do entuzjastycznych wygibasów na piłce - otóż, WY-PA-RO-WAŁ! Dziwne? Wcale nie, u mnie norma. To się chyba nazywa słomiany zapał. Chociaż codziennie rano (od poniedziałku ostatniego) obiecuję sobie, że jak tylko się ogarnę w pracy i nowym systemie organizacji prywatnego żywota – wrócę do pani Asi i pocenia się ku chwale zdrowego ciała i pięknej sylwetki. Uda się? Zobaczymy :)

Póki co – mama wróciła do pracy. I jest różnie. Rano – super. Pełna mobilizacja, dzieciąteczka wyrwane ze snu, ubrane, nafaszerowane lekami (bo namiętnie chorują – KOCHAMY PRZEDSZKOLE!), Starszak odprowadzony do miejsca wysysania energii z rozbrykanych kilkulatków (funkcjonujące pod kryptonimem PLACÓWKI EDUKACYJNEJ!),  młodsze gotowe, by mierzyć się ze swoją  Męską Nianią do czasu, kiedy wyrodna pracująca matka nie wróci. Nianią czasową został Łysy.  Przy okazji rekonwalescencji pooperacyjnej wpadła mu taka fuszka (piątka dziewczyny!:)Tak jest!

Ale należy mu się medal – szczerze, bez lizusostwa (chociaż może dzięki tym pochwałom Mąż zacznie mnie karmić jakąś ludzką paszą, a nie tekturą i cienkimi zupkami??wiem, wiem sama prosiłam o lajt w żywieniu pracowym, no ale też przecież choć ciut pasidupy jakiejś, by się przydało..). Dziecię najmłodsze obrabia, nie wnikam w metody opieki – przychodzę, jest całe i uśmiechnięte – znaczy, że jest ok. A że w koszulinie Starszaka lub też w skarpetach tegoż łysego Mężą, które robią od razu i za golf. Ten sam osobnik WIECZNIE beszta mnie, że te dzieci przecież marzną, ubierzże je babo w coś ciepłego! Wasi też tak mają?To wszystko jest naprawdę NIEWAŻNE :) daje radę! I jestem z Niego dumna!

Natomiast fakt powrotu mamy do pracy – oprócz tego, że owocuje w intensywne roboty nad super fajnym zleceniem – wiąże się z mega zmęczeniem.  Dzień nagle i z impetem kończy się o 21ej – kiedy to malowniczo, w opakowaniu, tracę przytomność w łóżku Starszaka „zatopiona” w lekturze ZUZI W PRZEDSZKOLU…:) będzie lepiej prawda?

Dziś szef kuchni poleca kurczaka w cieście z sezamem (jezusicku, takie to dobre) oraz dwa rodzaje ryżu – mój faworyt to ten z grzybami i papryką!

 



Składniki

  • filet z kurczaka
  • jajko
  • sezam
  • mąka kukurydziana
  • proszek do pieczenia
  • mleko
  • przyprawy: sól, pieprz, curry, imbir

Sposób przygotowania

Kurczaka kroimy na kawałki i doprawiamy solą, pieprzem, curry i odrobiną imbiru. Z mąki, jajka i mleka robimy gęste ciasto, dodajemy troszkę proszku do pieczenia i sporo sezamu.  Obsmażamy kurczaka w cieście aż się zarumieni.

Sos do kurczaka:

Siekamy czosnek, wyciskamy sok z limonki i łączymy to z gotowym sosem słodkie chilli lub kwaśne chilli, jak kto woli.

Ryż

Gotujemy pożądaną ilość ryżu w wodzie z dodatkiem curry lub curcumy.

Wersja z papryka i pieczarkami

Na oleju przesmażamy cebulę paprykę i pieczarki, soprawiamy solą. Kiedy wszystko zrobi się miękkie dodajemy ryż.

Wersja z zieloną fasolką.

Na oleju szklimy drobno posiekaną cebulę, następnie dodajemy pokrojoną na drobne kawałki fasolkę (wcześniej ugotowaną na parze lub tradycyjnie) oraz opcjonalnie namoczone i pokrojone grzyby mun. Doprawiamy solą.

NASZA OCENA 

 

wtorek, 25 września 2012

I oto stało się! Sport zagościł w moim życiu! Dacie wiarę?? Bo ja jednak nadal się podszczypuję i nie dowierzam. Ale jednak. I to jeszcze nic – bo do tego wszystkiego PODOBA MI SIĘ! No cóż, na starość ludziom jak widać różne rzeczy się przytrafiają…

Ponieważ Łysy mocno zaprzyjaźnił się ostatnio z piłką gimnastyczną, która nota bene zajmuje niemalże połowę wolnej od wszelakiego dziecięcego gractwa powierzchni naszej rezydencji, i ja się do niej jakoś przekonywałam. Powoli, bo powoli, pokrzykując, że chyba trzeba być idiotą, żeby pompki robić „na sucho”, a co TY MI TU opowiadasz, że da się na piłce, która ucieka spod Ciebie. Jednak – się ćwiczy.

Co rano, w rytm okrzyków Pani Asi (mojej nowej porannej koleżanki z jutuba, która energicznie wymachuje piłką, tudzież na piłce) i ja się pocę i balansuję.

Podoba mi się.

Już sama nie wiem czy na fali tego „usportowienia”, czy ze względu na ostatnio rosnącą we mnie potrzebę pomagania bliźnim (tak , tak rozważam NAWET oddawanie krwi –WCALE nie ze względu na 8 tabliczek czekolady! swoją droga 8 ?!?! – to czy ja wyjdę o własnych siłach? Bo skoro dają taką rekompensatę, to wysysają do cna rozumiem??) wzięłam udział w masowym spacerze z kijaszkami do nordikłokingu organizowanym w Toruniu w celach charytatywnych. Dostałam te kjaszki, dałam się stratować w tłumie, który po 2 kilometrach marszu rzucił się na pączki i pizzeriny w PUNKCIE ŻYWIENIOWYM, na koniec zagadałam się z pracową Olą - tą od najlepszego lokalu w mieście - tak, że nie udało mi się dopchać po siatkę z darmowym ARTRESANEM (no Łysy przeboleć nie mógł..).

I teraz chwalić się mogę, że w MARATONIE udział brałam! Że 4 kilometrowy, po starówce i sponsorowany do wyrzygania – to już mniej istotne…

A teraz płenta dla znudzonych przydługawym wstępem – skoro taka ze mnie Szewińska to mogłam zeżreć to ciastko czekoladowe z ziemniakami prawda? Dawali o tu. W dodatku za pół ceny, bo taki to był łikend Toruń za półceny.

A tu przepis na takie właśnie cudo – ciastka czekoladowe z pyrkami!

 

 

Przed polewankiem

 

Po polewanku

SKŁADNIKI:

  • 125 g masła
  • 135 g cukru brązowego drobnego
  • 2 jaja
  • 100 g ziemniaków ugotowanych i ostudzonych (szklanka)
  • 190 g mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • łyżka kakao
  • 1/3 szklanki maślanki

DO POLEWANKA

  • 80 g masła
  • 1 szklanka cukru pudru 
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżka mleka

 

SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA

Ciasto: w jednej misce miksujemy masło i cukier (można na kąpieli wodnej, wtedy ładnie sie połączy), do gładkiej masy ddajemy po jednym jajku i po każdym mieszamy dokładnie ciasto.

W drugiej misce robmy mieszankę suchą-mąka, kakao, proszek do pieczenia, soda, sól.

W trzeciej (kubku trzecim:)) trzymamy ziemniaki przeciśnięte przez praskę.

Do ugniecionych jaj, cukru i masła dodajemy połowę ziemniaków i suchej mącznej mieszanki. Mieszamy, nastepnie dodajemy pozostałe ziemnniaki i mączną mieszankę oraz maślankę.

Wlewamy ciasto do foremek muffinkowych  pieczemy w temperaturze 180 stopni ok. 30 minut (az patyczek będzie suchy:)

 

Polewanka - masło ucieramy z kakałkiem i cukrem i mlekiem.Polewamy wystudzone babeczki

PORUSZ TORUŃ - ja z kijaszkami:) żeby nie było że kituję z tym maratonem 

 

 

NASZA OCENA 

 

poniedziałek, 10 września 2012

Tak oto zostałam zrobiona w balona! I chociaż balonem już nie jestem (NA SZCZĘŚCIE!), to są wszystkie moje najbliższe koleżanki. Bo przecież nie można zajść w ciążę razem z przyjaciółką! nieee, trzeba jej pozwolić przejść przez to samej, imprezując, ile się da i pytając co piątek "No co Ty!!nie pójdziesz z nami do miasta??". A teraz kiedy już niemal się wygrzebałam z pieluch i mogłabym pójść na COKOLWIEK, to nie mam z kim! zostało mi wychodzenie z Mężuchem:) o ile wcześniej upchnę gdzieś dwójkę aniołków;)

A tak serio - cieszę się bardzo, że w końcu i te najbliższe mi babeczki będą wiedziały i rozumiały wszystkie te dziwne rozterki matczyne! zatem - KIEDYŚ BĘDZIE NAS WIĘCEJ! już całkiem niedługo! 

Kochane - z dedykacją dla Was, ciężarówek większych i mniejszych jeszcze - schab z kapkiszem!!:)wszak wiadomo, jak cieszy kwaśne, słodkie, tluste, tuczące w tym mylnie zwanym "błogosławionym" stanie. Dzisiaj więc - na kwaśniutko:) serwuje jak zwykle Łysolek

 

Składniki

  • 5 plastrów schabu
  • Średnia cebula
  • Pieczarki
  • Kiszona kapusta
  • Smalec
  • Panierka (bułka tarta, jajo)
  • Sól, pieprz

 

Sposób przygotowania

Mięso – rozbijamy jak na kotlety schabowe, doprawiamy solą i pieprzem. Farsz: przesmażamy pieczarki z cebulą, dodajemy kapkisz – uprzednio wypłukany! (proporcji jak zwykle nie podajemy bo to jak kto lubi – my zużyliśmy ok. 250 g pieczarek i 300 g kapkiszu, ale może wolicie bardziej grzybiaste;). Farsz układamy na kotlecie i zamykamy go jak pieroga. Brzegi „zaklejamy” tłuczkiem, czyli bardziej zasklepiamy przez rozbicie; takiego mięsnego pieroga obtaczamy w jaju, potem w bułce i na gorący smalczyk.  Myślę, że pure z ziemniorów będzie do tego fantastyczne!

NASZA OCENA 

 

 

 

wtorek, 28 sierpnia 2012

No blogiem roku to na pewno nie zostaniemy. W sumie Kapkisz nie od tego, głównie ma służyć za rodzinną książkę kucharską – przynajmniej tej wersji się trzymajmy…

Wakacje, wakacje, a tu jesień liściem pomiata purpurowym po trawniku toruńskim. Przecież to i dobrze, znowu pojemy leczo.

Ale ja dzisiaj nie o leczo – spieszę Wam uprzejmie donieść, że ostatnie moje tak długie wakacje w życiu spędziłam na Mazurach. W towarzystwie najmłodszych, dorywczo również małżonka. Było super – pojedliśmy okonia, popaliliśmy ognisk bez liku ze znajomymi, popływaliśmy nawet w akwenie (ja nie wiem jak to możliwe, że kiedym dzieckiem była w tej wodzie się siedziało do zsinienia i ciągle mało..a teraz 3 żabki do bojki 3 żabki do brzegu i dziękujemy, do widzenia), odwiedzaliśmy też i Mamę Suwalską korzystając z dobroci Babcinej pomocy przy przychówku.

 

Jednym słowem – LATO.

 

I tylko napomknę, że zeszłoroczne kłopoty Łysego Szefa Kuchni z kopytkiem przerodziły się w poważny zabieg z krojeniem plecków. Więc – teraz się stawiamy na nogi. No i więcej czasu na talerz i jego zawartość!

Dzisiaj – oprócz kilku kadrów wakacyjnych – przepis na sałatkę dla miłośników wędzonego kurczaka. Ukłony dla Cioci Iw, która nam go pokazała!

I jeszcze słowo w temacie bycia lachonem  - bycie lachonem jest trudne, aczkolwiek widać światło w tunelu..:) może jak Pijawa się odczepi od cycucha to jakiegoś dukana czy innego delabła się wtrybi?


Składniki

  • 2 uda wędzonej kury
  • 2 średnie pomidory
  • 4-5 jaj ugotowanych na twardo
  • cebula mała
  • majonezu porządna łyżka
  • pieprz, sól

Sposób przyrządzenia:

Pokroić w kostkę i wymieszać. Proste, prawda:) Kuraka obieram ze skóry, bo nie lubię, ale to już według uznania.

I jadło się, żeby nie było - w różnych okolicznościach przyrody - tu pozdrawiamy ciocię Maję i jej podwójny słodki ciężar:)

 

NASZA OCENA




 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 15